Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zawieszki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zawieszki. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 23 grudnia 2012

ostatnie świąteczne - obiecuję ;)

dzień przed wigilią to chyba dobry czas na ostatnie sprawy związane z pakowaniem prezentów. to ja mam dziś do pokazania moje bileciki :) w tym roku postawiłam na prostotę: zrecyklingowana tektura z bloku jako baza, dodatki z goscrapowych ścinków, sznurka, stempli i dziurkaczy. i viola ;)






jak Wam mija przedświąteczny weekend? odpoczywacie choć trochę? ;) my dzis ubralismy choinkę i zaczelismy swiateczne obzarstwo ;) jutro od rana pewnie bedziemy miec wyscig z czasem, dlatego juz dzis chciałabym życzyć Wam wspaniałej świątecznej atmosfery przy wigilijnym stole, wielu pięknych chwil i prezentów i odpoczynku od codziennych spraw! :)

poniedziałek, 17 grudnia 2012

przepiśnik i zawieszki.

I znowu narobiły mi się zaległości, ale przynajmniej wygląda na to, że ze wszystkim zdążę i ze spokojem będę mogła wyjechać w rodzinne strony na zasłużoną przedłużoną przerwę świąteczną :)
Pora zatem trochę nadrobić, dziś będzie GOscrapowo.
Najpierw przepiśnik z kolekcji retro chillout, który był nagrodą w moim candy fejsbukowym:






A druga pozycja to bileciki do prezentów zrobione z naszego papieru miesiąca, czyli cobblestone z kolekcji street art:



Byle do świąt ;))

czwartek, 18 października 2012

wnętrza, pan renifer i zawieszki na prezenty.

Od wielu lat jestem zwolenniczką ograniczania ilości posiadanych bibelotów do maksymalnego minimum. Wiecie - ramki na zdjęcia, figurki na komódki, wszelkie zdobyczne proporczyki z wielkich wojaży - unikam ich wszystkich. Po pierwsze dlatego, że nie znoszę ścierać z nich kurzu, po drugie dlatego, że żyjąc na wynajmowanym mój dom i tak jest totalnie zawalony innymi potrzebnymi rzeczami, a po trzecie - no jakoś tak po prostu tego typu rzeczy nigdy nie zagrzewały u mnie miejsca. Ta teoria działa, choć zauważyłam, że totalnie kłóci się z gustem kreowanym przeze mnie mimochodem we własnej głowie, który odbija  się chociażby w obrazkach zbieranych na Pinterest. Jak je czasem przeglądam "na trzeźwo" zauważam na nich tonę wszelkiego rodzaju bibelotów, które uznaję za atrakcyjne. I tak naprawdę mocno zastanawiam się, jak to wyjdzie w tzw. praniu, kiedy kiedyś, gdy już dorosnę i będę miała własny dom z możliwością osobistego dobrania doń mebli, czy nagle stanę się miłośniczką pierdółek stawianych na komodzie, czy jednak ta miłość nigdy się nie objaw in real.

Tak się dzisiaj trochę rozwodzę z powodu pana renifera. Pan renifer z drewna zauroczył mnie podczas obchodów Turniury przez warsztatami szydełkowymi. Zobaczyłam go i pomyślałam, że go wezmę do domu i wykorzystam do zdjęć zimowych. I rzeczywiście, przypomniałam sobie o nim wczoraj, kiedy chciałam zrobić zdjęcia zawieszek do prezentów. Zaczęłam więc szukać pana renifera, którego w pamięci miałam tylko w jednej sytuacji - w dniu warsztatów, kiedy wróciłam do domu i pokazywałam go swemu lubemu. Co działo się z nim później - nikt nie wiedział. Po pół godziny gorączkowych poszukiwań po moich scrapowych półkach, a także całej reszcie domu stwierdziłam, że pan renifer należący do kategorii "bibeloty" jak zwykle robi każdy z tejże w moim domu - zaginął. Zrozpaczona zaniechałam poszukiwań na rzecz porządków na podręcznej półce, z której zaczęły spadać rzeczy ułożone w nieforemną piramidę. Patrząc na nie i wyobrażając sobie trajektorię lotu nagle  mnie olśniło. Jednym zgrabnym ruchem sięgnęłam między półkę a łóżko, gdzie, jak się okazało, spoczywał pan renifer. W 3 sekundy chwyciłam za aparat i zrobiłam mu zdjęcia zanim znowu schował się w bezpiecznym miejscu ;)

A jeśli ktoś doczytał aż tutaj - chapeau bas i pora na te rzeczone zdjęcia ;)




w zawieszkach zmiksowałam zimowy papier Rae i Świercza za kominem :)




wtorek, 12 czerwca 2012

live love laugh

czasem warto przypomnieć sobie o tym, co ważne. mieć to w widocznym miejscu, żeby w rudnej chwili sobie przypomnieć.



i to koniec różowego tygodnia w GOscrap, jeśli nie widzieliście innych prac, zapraszam :)

środa, 8 lutego 2012

do wieszania.

ale nie lina z pętlą, tylko zawieszka. taka zamiast kartki walentynkowej. prosta, jak zawsze ;)


ostatnio ciągle próbuję swoich sił z farbą akwarelową, ale jakoś nie chce wyglądać jak na pracach starszych stażem koleżanek. no ale nie poddam się bez walki! ;)

ps. a jakby ktoś miał jakiś dobry pomysł na prezent na walentynki dla mojego własnego chłopa, to byłabym wdzięczna. kartek i LOsów już raczej nie chcę mu dokładać do szuflady ;)

wtorek, 27 grudnia 2011

i po świętach.

też tak macie, że po powrocie ze świąt nie wiecie co macie robić? bo ostatnio tylko kartki świąteczne, pakowanie prezentów i bileciki? ja tak mam trochę;) zostały mi do pokazania po świętach ostatnie prezentowe zawieszki:


to był mój ulubiony wzór w tym roku - choinki pokryłam Glossy, więc się ładnie świeciły. nie widać tego, a niestety nie mam ich już na stanie, żeby dorobić zdjęcie. w każdym razie - prostota, czyli tak jak lubię ;)

jeszcze przed świętami zostałam też zamówienie na kartkę w moim ulubionym kolorze ;))) powstała wg bardzo dokładnych wytycznych i znanego już wzoru




wczoraj, kiedy wróciłam do Wrocławia od rodziców, miałam mała scrapową "chcicę";)) na szczęście tego samego wieczora szłam na imprezę urodzinową, więc mogłam zacząć od kartki - tak szalonej jak jubilat ;) no i koniecznie z kapslem, bo w końcu dla barmana ;))



do piątku jestem słomianą wdową, więc myślę, że to będą bardzo owocne dni ;)
buziaki!

poniedziałek, 12 grudnia 2011

coraz bliżej święta... na szczęście! ;)

klimat świąteczny coraz bardziej wyczuwalny - tylko już trochę męczący, skoro przygotowania do świąt wśród scraperek zaczęły się we wrześniu;) mam zaplanowanych jeszcze kilka kartek, ale po nich już koniec. definitywnie;)
a póki co mogę pokazać kolekcję kartek, która dziś została wysłana do klientów naszej firmy :)


no i zaległości.
kartka zrobiona w ramach DT GOscrap wg mapki Ibiska, która jest jednocześnie mapką wyzwaniową. zajrzyjcie na bloga i przyłączcie się do mapkowania! :)



przy okazji - jeśli ktoś jeszcze nie wie, na naszym GOscrapowym blogu trwa konkurs na zawieszkę świąteczną, w którym nagrodę funduje scrapuj.pl :)

no to teraz dalsze zaległości ;)

bileciki do prezentów dla fanów mroku ;)


próbuję zużyć zapasy love&marry Ibiska ;))

dalej - kartki, świąteczne, a jak ;)





no i na koniec - relacja z sobotniego kiermaszu. szału nie było, mam wrażenie, że ludzie boją się czasem kupować ;) no ale za to stoisko miałyśmy pikne, no nie?;)





no i to wszystko na dziś. mam wrażenie, że nadrobiłam kilkudniową absencję ;)

ps. poza tym zdałam sobie sprawę, że przegapiłam pierwszy rok mojego bloga. cóż, było trochę zamieszania ostatnimi czasy, ale mam nadzieję, że będzie jeszcze sporo urodzin do celebrowania;)

buziaki!

poniedziałek, 14 listopada 2011

zawieszki na prezenty.

powoli sezon świąteczny się rozkręca ;)



zawieszki powstały w sumie na wyzwanie w Lemonade, ale stwierdziłam, że jeden użyty stempel to chyba za mało, żeby je tam zgłosić;))