Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zlot. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zlot. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 6 lutego 2018

mixed-mediowy blejtram.

mixed-media to niespecjalnie moja broszka. tak, lubię sobie chlapnąć farbą po pracy, kiedyś nawet stosowałam kilkanaście razy embossing na gorąco, a w przypływie weny pojadę też farbą przez maskę, ale to raczej tyle. nie śledzę rynku, nie wiem, jakich mediów się teraz używa. ale to nie znaczy, że brudzenie się nie sprawia mi radości. przypomniały mi o tym warsztaty z anai, w których miałam okazję wziąć udział w miniony weekend na wrocławskim zlocie. wyszła mi tęcza, w której się zakochałam tak bardzo, że aż nie chciałam nic na niej przyklejać. ale mi kazali ;)
zobaczcie efekty :)





i to nic, że nie pamiętam nazw większości produktów ;) trochę na nowo otworzyła mi się głowa i nabrałam tej, pewnie znanej Wam, a związanej z uczeniem się, ochoty na więcej. mam nadzieję, że przełoży się to chociaż na większą liczbę LO ;)
i na koniec - polecam Wam warsztaty z Anią, naprawdę wie co robi :)

ściski!

poniedziałek, 17 listopada 2014

moje DJWC 2014.

zaczęło się w sobotę o 7:00 rano. trzeba było wstać i zmusić się do wyjścia. na dworcu, już godzinę później, czekała na mnie Magda, a po chwili także Marta z GOscrapowego DT. wreszcie w komplecie, po raz pierwszy :) miałyśmy nieco ponad godzinkę na zapoznawcze śniadanie na dworcu PKP ;)))), a potem wysłałam dziewczęta na warsztaty, sama zaś popędziłam zbierać z domu sklepowy asortyment, który miałam zabrać na  nasze stoisko.

kiedy dotarłąm akurat zaczęła się jedyna w swoim rodzaju "bitwa" między Łukaszem z Wycinanki i Andrzejem ze Scrap.com. najlepszą częścią było oczywiście embossowanie różowego jelonka ;)






nie wiem, co było potem, bo musiałam iść po rzeczy i zacząć rozkładać stoisko ;) może ktoś mi powie, kto wygrał?;)

 a stoisko było takie ładne:




stałam na nim dzielnie ja z Aneczką:


a obok siedziały Magda z Martą i tworzyły piękne tagi z nowych papierów:





dobrze, że Aida stałą obok, bo w sumie w cały weekend udało mi się spędzić na zakupach... niecały kwadrans ;)


a potem... był after z oglądaniem zakupów i grudniowników ;)




odstawiłam dziewczyny na Polskiego Busa, a sama pobiegłam jeszcze na ostatnie prelekcje na Social Media Day i after party. przez chwilę myślałam, żeby się jeszcze wybrać na imprezę, ale w niedzielę, kiedy obudziłam się po 12:00 cała obolała, dziękowałam sobie za zmianę decyzji ;)

no i co, pięknie było, następne warsztaty w lipcu, wpadajcie do Wrocławia :)


sobota, 5 lipca 2014

środa, 11 czerwca 2014

intensywny weekend w Warszawie.

nigdy nie byłam na warszawskim zlocie i całkiem niedawno spontanicznie pomyślałam, że może by to nie była taka zła myśl. podzieliłam się nią z Lejdi, która wyraziła chęć przygarnięcia mnie do swego domu na ten czas, no i stało się, pojechałam. wzięłam jeszcze dzień urlopu, żeby emocje nie opadły zbyt szybko ;)

no i było bardzo inaczej niż we Wrocławiu (DLWC znam już jak własną kieszeń) czy w Krakowie (gdzie byłam raz). dużo większe miejsce, dużo więcej stoisk sklepowych, choć wcale nie tak dużo więcej ludzi. dla mnie jednak trochę za dużo jak na jeden dzień (a w moim wypadku całe 3 godziny;)), wolę jednak kameralny klimat wrocławskich zlotów, choć uważam, że warto  sprawdzić każdą opcję :)

jeśli ktoś, tak jak ja, wcześniej nie był na warszawskiej imprezie, pokazuję jedno z niewielu zdjęć, które popełniłam, a które dość dobrze oddaje jego skalę:



poznałam fajne nowe babolce i chłopaka też ;)


również w końcu na żywo spotkałam dziewczyny z naszego GOscrapowego DT - Magdę i Marysię. i z Magdą zrobiłyśmy sobie nawet pamiątkę :)


zrobiłam małe zakupy, głównie oczywiście jak zwykle -  papierowe ;)



do reszty nie miałam głowy - jednak dla mnie wszystkiego było za dużo, wolałam zjeść obiad ;)



a potem zaczęło się cudowne after party, które trwało aż do poniedziałkowego szaleńczego rajdu przez miasto na przystanek Polskiego Busa ;) jeśli macie ochotę, zajrzyjcie na mój Instagram, tam relacjonowałam wszystko na bieżąco :)

no i na koniec nie pozostaje mi nic innego niż zaprosić wszystkich na zbliżający się zlot we Wrocławiu - o Dolnośląskich Letnich Warsztatach Craftowych więcej informacji znajdziecie TU. zapraszam Was szczególnie w sobotę na stoisko GOscrap, na którym będę na Was czekać :)


poniedziałek, 8 lipca 2013

DLWC po mojemu.

zlot się niestety skończył i pora wrócić do rzeczywistości, a nie był to powrót bezbolesny. z tego miejsca jeszcze raz chcę pozdrowić wszystkie dziewczyny,z  którymi udało mi się poznać, pogadać czy dzielić klej na warsztatach ;) szczególnie miło było mi poznać własną czytelniczkę mru, która jest urocza :) lubię zloty głównie za to, że pomagają dopasować nicki do twarzy - to takie fajne :)

u Katriny na FB znalazłam kilka fajnych fotek, na których się przypadkiem znalazłam, to je pokażę ;))

w piątek jak wiadomo - byłam w pracy na stoisku GOscrapu
na stoisku miałyśmy zajebiste torby ;)
i duuuużo nowych wzorów taśm
na stoisku prowadziłam też make&take, robiłyśmy pamiątkowego taga na recyklingowej bazie - to mój ;)

o stoisku GOscrapowym więcej info znajdziecie o TU :)

oczywiście w chwilach wolnych szwendałam się po stoiskach ;)
a gdzie ja - tam mój identyfikator ;)

w sobotę robiłam LO na warsztatach u Owcy :)
fot. Barbara Herzog
a w niedzielę musiało być pamiątkowe foto organizatorek po zakończeniu zlotu :)


a na koniec wielkie buziaki dla wszystkich dziewczyn z Kwiatu Dolnośląskiego - było super! :D już nie mogę się doczekać jesiennej edycji :D

aaaa no i muszę jeszcze dorzucić boskie foty od Lotty, która nas wszystkie uwieczniała :D




niedziela, 7 lipca 2013

DLWC i identyfikator :)

jest zlot, więc jestem tam, a nie tu - to logiczne. to fajne, poznać Was, przypasować ksywki do identyfikatorów, a potem do twarzy :) dziękuję, że zajrzałyście do nas na GOscrapowe stoisko w piątek i robiłyście ze mną tagi ;)

to jeszcze nie pora na podsumowania, bo jutro jeszcze jeden dzień, więc póki co pokażę tylko identyfikator, po którym można mnie rozpoznać ;))




identyfikator oczywiście GOscrapowy zrobiony z welcome to my world - ta kolekcja to wszystko, co lubię w kolorach ;))

no a teraz to chyba wypada iść spać, jutro w końcu czas na zlotowe zakupy i warsztaty u Enczy :D
do zobaczenia!

środa, 27 marca 2013

spotkajmy się we Wrocławiu!

jak co roku w jeden wakacyjny weekend nasze stałe miejsce spotkań Kwiatu Dolnośląskiego zamieni się w scrapowo-craftową przestrzeń otwartą dla wszystkich chętnych. mam nadzieję, że dołączycie do nas :) ruszyły już zapisy na warsztaty, sama się zapisałam na dwa i jestem bardzo podekscytowana! pierwszego dnia - w piątek - będę również czekała na wszystkich chętnych do gadania na stoisku GOscrap :) także wpadajcie do Wrocławia!


na blogu Kwiatu Dolnośląskiego znajdziecie wszelkie potrzebne informacje (pasek na górze strony), a TU możecie dołączyć do wydarzenia na Fejsie, żeby nie zapomnieć o imprezie ;)

poniedziałek, 5 listopada 2012

bardzo subiektywna relacja ze zlotu ;)


zaczęło się jak wiadomo już w piątek. wspólnymi, choć ograniczonymi liczebnie, siłami przygotowaliśmy sale na II edycję DJWC. nawet wchodziłam po drabinie! był to też dzień premiery nowych papierów GOscrap, więc ogólnie - masa emocji. a później nadeszła sobota - zlotowy dzień zero, bo sklepy, bo najwięcej ludzi. latałam sobie między moimi zmianami, czasem spotykając kogoś znajomego lub poznając kogoś nieznajomego. a potem usiadłam z drożdżówką przy stole, gdzie dziewczyny scrapowały i tu się zaczęło już na poważnie ;) tzn. w sumie później było jeszcze lepiej, bo wcisnęłam się dziewczynom (Mirze, Guru i Lejdi) na after party (może kiedyś mi to zapomną ;)) do 2 w nocy siedziałam z nimi u Miraka nad tymi wszystkimi ścinkami, wśród soczystych ploteczek i było mi tak cudooownie ;)) w niedzielę zerwały mnie na nogi bardzo rano ;) i poszłyśmy podziwiać Wrocław. to tak w skrócie, niech zdjęcia przemówią same. dziś moja osobista selekcja fot ulubionych z okresów, kiedy byłam obecna. autorstwo zdjęć jest na pewno którejś z bab, ale ponieważ pomieszałam wszytsko, to już nie wiem, co jest czyje ;)

jak zmusiłam Lejdi do zrobienia mi foty identyfikatora,
czyli tzw. pierwsze koty za płoty ;)
galerianki
pychaaaa
no nie da się ukryć, że jesteśmy najlepszą reklamą dla tego miejsca ;)
napisy lubimy, wiadomo, jak również naklejki, kubeczki i inne śmieci ;)
komentarz raczej zbędny ;)
Madame - dobra kawa, dobre desery, a zapatrzyłam
się na ścianę "ze sztuką" prawie scrapową
ej, daj trochę!
a człowiek myśli, że Mira robi foto aparatu

buziaki
no trochę byłam zmęczona po afterze, nie da się ukryć...
foto na chandrę ;)

żegnamy oGurka
seksi fota z rąsi na koniec

jak widać - lepiej być nie mogło, ewentualnie dłużej.
a żeby był jakiś dowód, że się nie obijałam, oto mój scrap z tamtego wieczoru:



no i to koniec tej nieco przydługiej notki ;)
dzięki dziewczyny za osom weekend!

apdejt:

a na już ostateczny koniec końców wrzucam zdjęcie organizatorów tego całego zamieszania z niedzieli po sprzątaniu - foto ukradzione z bloga KD ;)