piątek, 10 czerwca 2011

nowa dostawa kartek.

siedziałam wczoraj do nocy, a dziś o świcie dalej kleiłam ostatnie elementy, bo dziś wszystko musi zostać wysłane, żeby zdążyć do odbiorców. 3 kartki i dłubany od miesiąca album - SKOŃCZONE! to chyba znaczy, że pora wziąć się za magisterkę.... ;)

dziś karteluchy, a album będzie po weekendzie :)

na ślub:






dla fana motoryzacji:





i dla fana żużlu:




uff, trochę tego dzisiaj jest;)

użyte:
kartka ślubna - papier z UHK Gallery, kwiatki prima Marketing, ćwieki z Rupieciarni
kartka samochodowa - papier kropkowany z Rupieciarni, samochód z arkusza Graphit 45, ćwieki Tima Holza
bazy kartek ze Scrapińca

słonecznego weekendu!

ps. wczoraj podpisaliśmy umowę na wynajem nowego mieszkania. już niedługo czeka mnie urządzanie nowego kąta scrapowego :D

poniedziałek, 6 czerwca 2011

to córka!

jak już pisałam, nie jestem wielką fanką klimatów dzieciowych, więc kiedy mam juz takowy na tapecie dużo bardziej wolę robić prace dla swoich znajomych niż na zamówienie, bo wtedy, mimo że dzieciowe, są takie jak lubię - proste i w intensywnych kolorach.

kiedy szukałam papieru na kartkę dla rodziców małej Amelki i zobaczyłam misiowy papier Rae - od razu wiedziałam, że nie ma konkurencji;)


Użyte: baza kartkowa i napis ze Scrapińca, papier od Rae z kolekcji Dla Maluszka, tusz StudioG ciemny różowy i preparat Glossy Accents.

spokojnego poniedziałku!;)

niedziela, 5 czerwca 2011

urodzinowo.

ciągnąc temat wyklejania ze skrawków kolekcji Gabrielle Bo Bunny - dziś kolejne dwie kartki wykonane na ich bazie.

pierwsza zupełnie bezokazyjna:






a druga urodzinowa, dla Joasi:







a teraz wracam do albumu. minęłam połowę, więc powinno być z górki;)

czwartek, 2 czerwca 2011

dzieciowo.

może dlatego, że nie mam dzieci, a może z innego powodu, w każdym razie tematy dzieciowe średnio mnie kręcą i raczej ich unikam. no ale. we wspominanym już candy w scrapuj.pl trafiła się nie tylko boska szafeczka, ale też zestaw papierów Jack and Jill Primy. nie urzekły mnie one, szczerze mówiąc, zwłaszcza przez to, że kolory są jakieś wyblakłe, ale mimo to postanowiłam się z nimi zmierzyć z okazji dnia dziecka. no i.... trochę poległam. ta kartka chyba nie mogła już być mniej skomplikowana;)))



no ale w każdym razie pierwsze koty za płoty, może następną razą będzie lepiej;)

użyte: papierzysko Prima Jack and Jill, kwiatki Prima, duży ćwiek z Rupieciarni, tusze z Latarni Morskiej

mam nadzieję, że miałyście/mieliście udany dzień dzieciaka :)