wtorek, 29 marca 2011

sobota, 26 marca 2011

powoli.

powoli wracam do żywych i do klejenia. póki co kartki, bo na duży format chwilowo nie jestem gotowa. i tak.


odkryłam maksymalny minimalizm:


oraz stwierdziłam, że ominę wielkanoc i przejdę od razu do dnia matki:


poniedziałek, 21 marca 2011

wracam!

minął już ponad tydzień od naszego powrotu, więc powoli zaczynam oddawać się starym nawykom. co prawda miałam chwilowy kryzys scrapowy, ale zakupy pięknych papierów w scrapuj.pl szybko wyrwały mnie z marazmu ;)

pierwsze koty za płoty powakacyjne dziś zatem.

na torbę dla Oliwki miałam całe 20 minut, więc wyszła dość prosta;)

czwartek, 17 lutego 2011

ostatni przed wyjazdem.

ponieważ dziś popołudniu ruszamy do Wawy, a jutro o świcie wylatujemy do Indii, to dziś ostatni scrap na kolejne (minimum) 3 tygodnie. a po powrocie będzie duuuużo zdjęć do oskrapowania ;)







do przeczytania w marcu :)