niedziela, 1 lipca 2018

ślubna na freelansie.

rzadko, ale jednak czasem ktoś prosi mnie o wykonanie kartki i nie ma żadnych wymagań co do jej wyglądu. niby super, bo można zrobić cokolwiek, ale jednak myśli się o tym, czy efekt będzie taki jak oczekiwany? ostatnio o taka kartkę poprosiła mnie bliska koleżanka, więc mogłam zaryzykować, że spodoba jej się cokolwiek wykonam ;) w pudle z papierami znalazłam kawałek z pięknymi rozmyciami, pozostałość po jakimś na pewno bardzo artystycznym papierze, który w moich zbiorach znalazł się po ostatnim zlocie. nigdy nie przepuszczam takich okazji i zbieram każdy kawałek papieru, który jeszcze może się przydać. postawiłam na mój ukochany minimalizm w dodatkach, oddając pole geometrycznym wzorom. i na całe szczęście - okazało się, że trafiłam w dziesiątkę.



ściski!
ruda

czwartek, 21 czerwca 2018

lift... samej siebie ;)

i znowu trafiła mi się dziura w blogowym życiorysie, więc pora trochę ponadrabiać. zacznę od liftu jeszcze z kwietnia, który zrobiłam na liftowe wyzwanie GOscrap. żeby było śmieszniej - koleżanki z DT do liftowania wybrały moją starą kartkę. było więc wyzwanie podwójne, a wyszłam z niego na szaro ;)





generalnie sezon ślubny w pełni, ale pewnie wiecie o co chodzi ;)

poniedziałek, 14 maja 2018

Młodej Parze - w różu

sezon ślubny zazwyczaj powoduje u mnie powrót do robienia kartek z kopertą - wiadomo, miejsce na kasę przydaje się szczególnie przy tej okazji ;)
tym razem zrobiłam kartkę w bardzo żywych kolorach, dzięki GOscrapowym papierom :)




trzymajcie się ciepło! :)

czwartek, 26 kwietnia 2018

ukwiecony exploding-box (romantyczny ogród po raz drugi)

spodobało mi się wycinanie kwiatów z kolekcji papierów Agi Baraniak i wiedziałam, że niedługo sięgnę po nią po raz kolejny ;) okazja przydarzyła się szybko, bo zgłoszono mi zapotrzebowanie na ślubny exploding-box, do którego ta kolekcja wydawała się idealna. i choć robienie kartek-pudełek nie jest moim ulubionym zajęciem, bo przez wrodzony perfekcjonizm zajmuje mi to zawsze sto godzin ;), to muszę przyznać, że efekt był warty wysiłku.




ściski! :)
ruda