Pokazywanie postów oznaczonych etykietą explodng box. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą explodng box. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 29 września 2022

ślubny exploding box dla sportowców.

sezon letnich ślubów zakończony, pora coś z niego pokazać i tutaj ;)

zrobiłam między innymi exploding boxa z drewnem i motywami natury, a w środku królowały zainteresowania młodych - głównie sportowe. na szczęście udało się wszystko złożyć do kupy tak, żeby dobrze zagrało :)







muszę przyznać, że bardzo lubię to połączenie, ale z drugiej strony - tęsknię już za kolorami jesieni i mam nadzieję, że kolejne pudełko będę miała okazję zrobić właśnie w nich :)


ściski

ruda

niedziela, 1 sierpnia 2021

ślubny exploding box dla podróżników.

 moją relację z exploding boxami określiłabym jako "to skomplikowane" ;) 

wiem, że efekt wynagradza włożoną w nie pracę, ale podczas ich tworzenia zawsze sobie wyrzucam, że znowu się na to zgodziłam ;) to się trochę zmieniło ostatnio, kiedy odkryłam gotowe bazy - dzięki nim robienie boxa skróciło się z kilku dni do kilku godzin (tak, wiem, że jestem wyjątkowo powolną scraperką ;)).

najnowszy box powstał na ślub podróżników i muszę przyznać, że wolę robić takie kartki, niż te typowe - eleganckie, ukwiecone, podobne do siebie ;)

wykorzystałam piękne papiery ze wzorem drewna i leśno-kempingowe dodatki. totalnie w moim stylu <3










ściski!

ruda


niedziela, 28 kwietnia 2019

ślubny box z flamingami

miałam chwilę przerwy od cięcia papieru, ale wiosna przynosi jak wiadomo wiele okazji do świętowania, więc pora do niego wrócić :) na pierwszy raz trafiła się gruba sprawa, bo exploding box, a one zawsze są dla mnie dużym i czasochłonnym wyzwaniem ;) no ale liście, flamingi, trochę różu i jakoś poszło :)) sezon ślubny uznaję za otwarty.








ściski!
ruda

poniedziałek, 14 stycznia 2019

roślinny exploding-box.

to, do czego zdecydowanie przekonałam się w ubiegłym roku to papiery w kwiaty i elementy do wycinania. okazały się samograjami, szczególnie w sezonie ślubnym. łatwo się z nimi pracuje, a efekty są zazwyczaj naprawdę fajne. to ostatnia kartka-pudełko z 2018, która jeszcze nie doczekała się publikacji, pora więc to zmienić ;)))






już prawie rozprawiłam się ze wszystkimi pracami z zeszłego roku, ba! nawet zrobiłam już dwie kartki w tym roku, więc do przeczytania niedługo :)

ściski
ruda

wtorek, 24 lipca 2018

ślubny exploding-box ze słowikami.

muszę przyznać, że narobiłam trochę kartek ślubnych w tym sezonie, a zresztą - wciąż je robię ;) tylko jakoś zapominam je pokazywać, więc pora zacząć nadrabiać. pierwszy niech będzie ślubny box ze słowikami :)




trzymajcie się! :)

czwartek, 26 kwietnia 2018

ukwiecony exploding-box (romantyczny ogród po raz drugi)

spodobało mi się wycinanie kwiatów z kolekcji papierów Agi Baraniak i wiedziałam, że niedługo sięgnę po nią po raz kolejny ;) okazja przydarzyła się szybko, bo zgłoszono mi zapotrzebowanie na ślubny exploding-box, do którego ta kolekcja wydawała się idealna. i choć robienie kartek-pudełek nie jest moim ulubionym zajęciem, bo przez wrodzony perfekcjonizm zajmuje mi to zawsze sto godzin ;), to muszę przyznać, że efekt był warty wysiłku.




ściski! :)
ruda

czwartek, 21 listopada 2013

świąteczny exploding box.

eksplodujące pudełeczko, w wersji dość minimalistycznej, przygotowałam na trwający na blogu GOscrap tydzień z papierem you're a star.




wiem, że proste, ale jak na mnie to już prawie barokowy przepych ;))

niedziela, 12 maja 2013

komplet komunijny.

tak samo jak bardzo podobają mi się wszelkie exploding-boxy, tak samo bardzo nie lubię ich robić ;) przez wrodzoną pedanterię ślęczę nad nimi godzinami, żeby wszystko było równe i idealne. zazwyczaj stawiam też na niewielką ilość dodatków. niedawno dostałam wyzwanie - exploding box komunijny i to z symbolami :> Kasia, która go potrzebowała, powinna wiedzieć, że bardzo ją lubię ;) bo więcej już się chyba nie porwę na takie zadanie ;)





do kompletu powstała tez kartka:


i wszystko razem:


wybaczcie słabość zdjęć, miałam na nie dosłownie chwilę + takie jasne rzeczy to dla mnie fotograficzna tragedia ;)

materiały: papier tiulowy od Rae, różowa Rozmowa z UHK, kwiatki takie śliczne, nie pamiętam skąd, więc jeśli ktoś wie, niech powie ;)

uff uff to teraz do roboty ;)  

niedziela, 23 września 2012

ruda w Niemczech - part III

no i przyszła pora na ostatnią porcję prac zrobionych do Niemiec (kilka zostało wybranych z już pokazywanych na blogu). mamy więc mój ulubiony album dla dzieci (pokazuję tylko trochę środka, bo całość to za dużo zdjęć ;)):













i ostatnia praca to ślubny exploding-box:




pudełeczko zrobiłam z papierów Rae i Lemonade

dziś mam też małe święto - to 300 notka na tym blogu, co oczywiście zmusza mnie do chwili refleksji. pierwsza jest taka, że kiedy zakładałam bloga kompletnie nie spodziewałam się, że wytrwam przy nim tak długo i tak bardzo się wciągnę w niego i cały blogowy świat. tak jednak się stało, dzięki temu cały czas uczę się czegoś nowego, poznaję nowych ludzi, znajduję wiele inspiracji - to mnie bardzo cieszy. druga rzecz, która sprawia mi radość to statystyki bloga, które pokazują, że zagląda tu coraz więcej osób, coraz więcej czasem zostawia też słowo od siebie (to mnie w ogóle cieszy najbardziej!) i ogólnie to wszystko to coś, dla czego warto czasem pracować długie godziny i chodzić spać nad ranem ;)


to tyle wywnętrzania, a teraz rozterka życiowa, która dręczy mnie od kilku dni: dziś szydełko czy scrapowanie? ;)