czwartek, 15 listopada 2018

3 kolory.


3 kolory, 3 kwiatki ukręcone tymi ręcyma, trochę fajnych optycznych wzorów - lubię proste rozwiązania. sprawdzają się na wiele okazji, prawda? :)




ściski
ruda

wtorek, 13 listopada 2018

kartki z tropików.

pora nadrobić letnie zaległości, bo przecież działo się dużo, a tutaj tego nie widać ;)
lato było czasem ślubów i muszę przyznać, że w tym roku dobrze miały się u mnie wszelkie papiery z kwiatami, liśćmi, także te jakby z tropików. robiłam z nich głównie kartki ślubne i było to bardzo przyjemne.










ściski!
ruda

wtorek, 25 września 2018

urodzinowy fristajl.

i znów nadrabiam zaległości ;) ta kartka powstała jeszcze w lipcu. strasznie ją lubię, bo dostałam wolną rękę i świetnie mi się ją robiło. jestem też bardzo zadowolona z efektu. czasem można samą siebie pochwalić ;)




ściski!
ruda

piątek, 14 września 2018

na powitanie Kazika.

kiedy kot zmienia dom z tymczasowego na stały, wiadomo, że potrzebna jest kartka ;) Paulina to jedna z moich ulubionych zamawiających - wszystko jej się podoba, prawie nie ma wytycznych, kartki dla niej mogę robić jak dla siebie - na freestyle'u :)




ściski!
ruda

poniedziałek, 27 sierpnia 2018

pastelowa ślubna kartka.

czasem mam ochotę zrobić coś inaczej niż zwykle. zazwyczaj po tym, jak na instagramie napatrzę się na te wszystkie piękne wielowarstwowe prace ;) wtedy staram się zrobić coś innego niż normalnie i chyba właśnie wtedy sięgam po pastelowe kolory ;)






ściski!
ruda

wtorek, 21 sierpnia 2018

kwiecista ślubna kartka.

wiecie, że najbardziej lubię minimalizm. oczywiście każda/y robiąca/y kartki ma swoje ulubione schematy, tak samo mam je ja i to jeden z nich - dużo bieli i kolorowe dodatki. osobiście uważam, że to bardzo eleganckie połączenie, które nadaje się na prawie każdą okazję. w tym wydaniu - na ślubnej kartce, która jest ukwiecona, ale nie przesadnie.

a Wy jak myślicie? macie jakieś swoje ulubione tricki lub przyzwyczajenia przy robieniu kartek? :)




ściski!
ruda

poniedziałek, 20 sierpnia 2018

podziękowania.

Kartka-podziękowanie pewnie dawana jest z bukietem kwiatów, a może zamiast nich? idąc tym tropem na kartce także wylądował kwiat i pieczołowicie wycinany wieniec. lubię je sobie czasem powycinać na zaś, jeśli akurat potrzebuję oderwać się od świata ;)





trzymajcie się!
ruda

niedziela, 19 sierpnia 2018

jasna ślubna kartka.

latem najbardziej ciągnie mnie do kolorowych kartek, ale wiadomo, że czasem na ślub potrzebne jest coś delikatnego i eleganckiego.

papier bazowy to the wall GOscrap - to chyba mój najukochańszy papier, jaki kiedykolwiek wypuściłyśmy na rynek i z żalem ścinam te kilka ostatnich arkuszy, które mi zostały. mogłam ich sobie więcej odłożyć ;)





ściski!
ruda

wtorek, 24 lipca 2018

ślubny exploding-box ze słowikami.

muszę przyznać, że narobiłam trochę kartek ślubnych w tym sezonie, a zresztą - wciąż je robię ;) tylko jakoś zapominam je pokazywać, więc pora zacząć nadrabiać. pierwszy niech będzie ślubny box ze słowikami :)




trzymajcie się! :)

nadmorskie LO.

na blogu GOscrap miałyśmy ostatnio tydzień nadmorski i na tę okazję przegrzebałam stos swoich zdjęć. niestety takich znad morza miałam tylko kilka i to w większości odłożonych do większych albumów, z luźnych zostało tylko to wspomnienie z zimnego marcowego weekendu nad Bałtykiem. ale to był dobry weekend i też zasłużył na pamiątkę ;)




w przyszłym tygodniu jadę do lasu na wakacje i mam nadzieję, że tym razem polska pogoda nam dopisze ;)

niedziela, 1 lipca 2018

ślubna na freelansie.

rzadko, ale jednak czasem ktoś prosi mnie o wykonanie kartki i nie ma żadnych wymagań co do jej wyglądu. niby super, bo można zrobić cokolwiek, ale jednak myśli się o tym, czy efekt będzie taki jak oczekiwany? ostatnio o taka kartkę poprosiła mnie bliska koleżanka, więc mogłam zaryzykować, że spodoba jej się cokolwiek wykonam ;) w pudle z papierami znalazłam kawałek z pięknymi rozmyciami, pozostałość po jakimś na pewno bardzo artystycznym papierze, który w moich zbiorach znalazł się po ostatnim zlocie. nigdy nie przepuszczam takich okazji i zbieram każdy kawałek papieru, który jeszcze może się przydać. postawiłam na mój ukochany minimalizm w dodatkach, oddając pole geometrycznym wzorom. i na całe szczęście - okazało się, że trafiłam w dziesiątkę.



ściski!
ruda

czwartek, 21 czerwca 2018

lift... samej siebie ;)

i znowu trafiła mi się dziura w blogowym życiorysie, więc pora trochę ponadrabiać. zacznę od liftu jeszcze z kwietnia, który zrobiłam na liftowe wyzwanie GOscrap. żeby było śmieszniej - koleżanki z DT do liftowania wybrały moją starą kartkę. było więc wyzwanie podwójne, a wyszłam z niego na szaro ;)





generalnie sezon ślubny w pełni, ale pewnie wiecie o co chodzi ;)

poniedziałek, 14 maja 2018

Młodej Parze - w różu

sezon ślubny zazwyczaj powoduje u mnie powrót do robienia kartek z kopertą - wiadomo, miejsce na kasę przydaje się szczególnie przy tej okazji ;)
tym razem zrobiłam kartkę w bardzo żywych kolorach, dzięki GOscrapowym papierom :)




trzymajcie się ciepło! :)

czwartek, 26 kwietnia 2018

ukwiecony exploding-box (romantyczny ogród po raz drugi)

spodobało mi się wycinanie kwiatów z kolekcji papierów Agi Baraniak i wiedziałam, że niedługo sięgnę po nią po raz kolejny ;) okazja przydarzyła się szybko, bo zgłoszono mi zapotrzebowanie na ślubny exploding-box, do którego ta kolekcja wydawała się idealna. i choć robienie kartek-pudełek nie jest moim ulubionym zajęciem, bo przez wrodzony perfekcjonizm zajmuje mi to zawsze sto godzin ;), to muszę przyznać, że efekt był warty wysiłku.




ściski! :)
ruda

środa, 11 kwietnia 2018

romantyczny ogród po raz pierwszy.

znacie to uczucie, kiedy człowieka tak coś tknie, że mu się podoba coś, od czego zwyczajowo trzyma się z daleka? ja mam tak trochę z papierami w kwiaty. generalnie mi się podobają, ale...  nie muszę ich mieć ;) no dobra, mam kilka, bo czasem ktoś prosi o ukwieconą kartkę, ale niekoniecznie jest to mój pierwszy wybór kiedy siadam do wycinania. no ale z miesiąc temu wpadłam w sieci na kolekcję Romantic Garden narysowaną przez moją serdeczną koleżankę Agę Baraniak dla ScrapAndMe. No i zobaczyłam te elementy do wycinania i te cuda, które wychodziły innym dziewczynom i stwierdziłam, że raz się żyje, pora spróbować ;)
w końcu papiery trafiły na mój stół i... nie było lekko. kartka powstawała kilka wieczorów. wycinałam elementy, układałam i ciągle coś mi się nie podobało. aż w końcu ją zrobiłam i nie jest ani trochę podobna do pierwowzoru z mojej głowy, ale to nic, bo mi się i tak podoba ;) i już myślę o kolejnych ukwieconych pracach.





ściski!