Pokazywanie postów oznaczonych etykietą scrap. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą scrap. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 24 lipca 2018

nadmorskie LO.

na blogu GOscrap miałyśmy ostatnio tydzień nadmorski i na tę okazję przegrzebałam stos swoich zdjęć. niestety takich znad morza miałam tylko kilka i to w większości odłożonych do większych albumów, z luźnych zostało tylko to wspomnienie z zimnego marcowego weekendu nad Bałtykiem. ale to był dobry weekend i też zasłużył na pamiątkę ;)




w przyszłym tygodniu jadę do lasu na wakacje i mam nadzieję, że tym razem polska pogoda nam dopisze ;)

wtorek, 14 lipca 2015

jak się robi LOsy?

dziewczyno, kiedy po raz ostatni robiłaś jakiegoś scrapa? pamiętasz w ogóle, jak to się robi? - zadałam sobie te pytania wczoraj, znienacka, bo nagle sobie przypomniałam, że od dawna nie miałam już czasu zrobić niczego dla siebie.
i zrobiłam.






i było to dobre!

wtorek, 26 sierpnia 2014

urlop!

jest 1:51. publikację tego posta ustawiam na czas mojego lotu z Wrocławia na Maltę (start o 7:00 ;)), gdzie spędzimy pierwszą część wakacji. postaram się czasem odezwać, na pewno pokażę tu albo na FB, co scrapowego zabrałam ze sobą, a Was tymczasem zapraszam na nowe wyzwanie mapkowe w GOscrap :)

Marta przygotowała mapkę:


a ja scrapa na papierze z kolekcji i love summer:



ściskam Was mocno!


sobota, 5 stycznia 2013

pierwszy scrap a.d. 2013

zrobiłam pierwszego scrapa w tym roku w pierwszych dniach stycznia - biorę to za dobrą monetę, choć boję się robić postanowienia co do ich ilości robionej w każdym miesiącu nowego roku. tym niemniej - jestem zadowolona ze startu ;)
scrap powstał do nowej GOscrapowej mapki (dla chętnych wyzwanie TU) przygotowanej przez Anulę:


mój skrapiszcz dość mocno mediowy jak dla mnie, bo i zamaskowany i pomaziany i pochlapany ;)




 
papier bazowy to cobblestone z kolekcji street art, widać też nowość GOscrapową, czyli badzika do tej kolekcji - pierwszy raz użyłam takiej ozdoby, ale bardzo mi się podoba :)

buziaki!

środa, 4 lipca 2012

magistra.

najtrudniej jest znaleźć mi czas na robienie scrapów. wczoraj jednak już musiałam coś zrobić i padło na kwadrans przed położeniem się spać. dlatego wyszło bardzo clean i bardzo simple ;)
znalazłam zdjęcie z wieczoru, kiedy świętowaliśmy moją obronę (oczywiście w Kala), które pstryknęła mi Ola. i poszło :)




muszę przyznać, że kiedy przyszedł do mnie ten ILSowy papier, nie wierzyłam, że użyję go do czegoś innego niż album dla dziecka. a jednak - z tą fotą zgrał mi się idealnie :)

sobota, 5 maja 2012

National Scrapbooking Day 2012

witajcie kochane w ten jakże świąteczny dzień :) co prawda nie ma w mieście dziś żadnej scrapowej imprezy (a szkoda), ale zapewne sama sobie poświętuję dziś wieczorem ;)

dawno nic nie pokazywałam, ale ostatnie dni były dość szalone. warto z nich zapamiętać jednak cudne spotkanie DT GOscrap - było ciepło, pysznie, babsko, plotkarsko i scrapowo. czyli tak jak być powinno :)


po spotkaniu wrócił ze mną do domu również nowy, długo wyczekiwany, lokator:


znalazł sobie odpowiednie lokum i teraz czekamy na wykrojniki, żeby móc gościa używać ;)

na rzeczonym spotkaniu przygotowałam też LOsa specjalnie na dzisiejsze święto ;)




taaaak, wiem, że jest napaćkany do bólu, ale dawno nie robiłam LOsów i musiałam wejść w rytm hahaha ;)
jeśli macie ochotę poczytac o tym scrapiszonie więcej i/lub zobaczyć, co na ten dzień przygotowała reszta DT, wpadnijcie na bloga GOscrap :)

ściskam mocno!

ps. scrapa zgłaszam na wyzwanie w Scrapuj.pl - a co ;)

wtorek, 6 marca 2012

redhead.

do nowej mapki z Art-Piaskownicy:


zrobiłam scrapa narcystycznego ;)


cytat z Lucille Ball. jakoś bardzo go lubię ;)

baza i dodatki: Lemonade

mój luby ma dziś urodziny, więc już zmykam ;)

poniedziałek, 5 marca 2012

one love.

ostatnie małe powroty do layoutów przypomniały mi, po co i dlaczego w ogóle zaczęłam się bawić w scrapowanie. wieeeelka frajda :) może będzie ich teraz trochę więcej (przynajmniej dopóki mam kilka wywołanych zdjęć ;))



baza: Arithmetic by Basic Grey ze Scrapuj.pl

dzięki panu nawiasowi LO może być zgłoszone na wyzwanie marcowe w Scrapińcu :)

a dziś będzie scrapowanie w grupie. stęskniłam się! :)

piątek, 2 marca 2012

this is the life.

wiem, że nigdy nie zostanę mistrzynią LOsów, ale to w ogóle nie zmienia faktu, że robienie ich sprawia mi wielką frajdę ;)


nareszcie piątek! cudoooownie :)

czwartek, 16 lutego 2012

kolor!

Dziś na blogu GOscrapowym nowe wyzwanie mapkowo-LOsowe. Mapka była taka:


Ze swoją pracą w ramach DT oczywiście zwlekałam do ostatniej chwili. Niestety nie miałam ostatnio nadmiaru czasu i myślałam, że już nie zrobię nic. Złożyło się jednak tak, że na dziś miałam zaplanowaną gastroskopię (wiadomo - w tłusty czwartek;)), w związku z czym miałam wczoraj dość dużego nerwa. Nie bardzo chciało mi się spać, więc w środku nocy postanowiłam jednak zrobić LOsa.
Kiedy zobaczyłam pracę Miry wykonaną do tej mapki, wiedziałam, że moja też musi być multikolorowa. Znalazłam nawet odpowiednie wielobarwne zdjęcie i w sumie cała robota zajęła mi - jak nigdy - około 20 minut. Po wszystkim poczułam się dużo bardziej zrelaksowana ;)



Scrapa wykonałam na papierze from Poland with love GOscrap, użyłam też skrawków papierów purple rainbow, lovebirds i amber sky. Co warte zauważenia - w pracy prawie nie ma mojej ukochanej czerni. To cud ;)

Mam nadzieję, że najadłyście się dziś pączków za wszystkie czasy i czujecie się dużo szczęśliwsze z powodu podwyższenia poziomu cukru ;) Ja zazwyczaj potrafiłam zjeść około 8, jednak dzisiaj przez szpitalne uziemienie do 13, zdążyłam złapać jedynie 3 pączki i croissanta, ale planuję nadrobić niedługo ;)

PS. pracę zgłaszam na wyzwanie z taśmą, aaa co ;)

wtorek, 7 lutego 2012

dawno nie robiłam...

LOsów! a ponieważ zawsze łatwiej "powrócić" razem z mapką, ja przysposobiłam sobię aktualną z Art-Piaskownicy:


mój scrap powstał na papierze z Makowego Pola i wygląda tak:


A tekst został pożyczony od Mariki (klik).

Zima dziś w jakimś śniegowym natarciu, lecę stawić jej czoło ;)


czwartek, 20 października 2011

mapkowo-goscrapowo ;)

czeeeeeść!
jestem dziś strasznie radosna, bo wczoraj odwołali mi szkolenie i trafił mi się dodatkowy wolny wieczór, dzięki czemu trochę wylazłam z zaległości;)) haha, mała rzecz, a cieszy.

poza tym, mogę się dziś trochę polansować i zaprosić Was tu ;))

a tak na serio to dziś przyłażę z LO-skiem, chyba można rzec, że mieści się on w clean&simple ;) powstał do prostej i przyjemnej mapki Mirry:




mój skrapol do niej powstał w ramach DT GOscrap. jeśli też macie ochotę coś do niej wymodzić, to sprawdźcie koniecznie nasze mapkowe wyzwanie!
no to teraz moje "dzieło":


papier to spokojniejsza strona green meadow pochlapana czarną plakatówką ;)

no to co, mam nadzieję, że się skusicie na mapkę. i że nie pada u Was aż tak bardzo;)

aaaa! no i miałam Was jeszcze zaprosić na GOscrapowego fejsbuka, o tu :)

a teraz to już się zawijam;)

niedziela, 14 sierpnia 2011

przysposobienie rodzicielskie.

dawno nie robiłam LOsów, a ostatnie przypominanie sobie u Miry było takie trochę nie do końca... moje;) za to wczoraj samo mnie wzięło i porwało do zrobienia scrapa i bardzo miło było sobie przypomnieć, jaka to świetna zabawa:)



papier bazowy z kolekcji Victoriana ze scrap.com.pl, trochę dodatków z ILS w tym jeden alfabet, drugi to Simply Sweet Doodlebug Design również ze scrap.com.pl, stempel od Rae i naklejki Canvas Emotions Stickers Pixie Press.


biuziaki niedzielne! lecę na słońce:)

środa, 22 czerwca 2011

scraplift.

zaczynam się przekonywać do liftowania i nawet sprawia mi to niemałą przyjemność :) zwłaszcza, kiedy na tapetę idą tak piękne prace jak scrap Finn. zabrałam się więc ochoczo do roboty i oto efekty:









poza tym, uznałam, że jednak czarny + biały + czerwony to moje ukochane połączenie kolorystyczne :)
tyle na dziś, a przede mną intensywny weekend: chłop wyjeżdża, mogę kleić do woli. no i pakować się, bo przeprowadzka za pasem. pozdrawiam!

wtorek, 21 czerwca 2011

my books.

w zeszłym tygodniu poszliśmy do Empiku na poszukiwania książek do mojej pracy mgr. niestety, żadnej nie było, a że mój chłop przysypał się już komiksami, wyruszyłam na poszukiwanie lektury zastępczej. i tak oto znalazłam:


po dokładnym przekartkowaniu obydwu tomiszczy stwierdziłam, że po pierwsze polskie scraperki robią dużo ładniejsze rzeczy oraz że po drugie - muszę zrobić coś dla siebie, czego jeszcze nie robiłam. pomysł podsunęła mi kolejna empikowa lektura: "1000 książek, które musisz przeczytać". i tak oto powstał mój pierwszy album? notatnik? wykonany metodą recyklingową głównie, z kartonów, resztek i skrawków.

stron ma dużo i jest przeznaczony na stałe powiększanie, więc pokazuję tylko część:









i muszę przyznać, że miałam mega frajdę przy robieniu :)