poniedziałek, 7 stycznia 2013

kartkowe minimum.

jeśli zaglądacie do mnie od dłuższego czasu, to pewnie nie zdziwi Was to, co za chwilę napisze: czasem zdarza się tak, że wracam do korzeni i muszę popełnić kilka minimalistycznych kartek. takie będą właśnie dziś ;)




materiały: papiery i stempel z Lemonade, ćwieki ze ScrapPasji



materiały: taśmy z DT i Scrapuj, papiery ILS i Magiczna Kartka

jestem w trakcie robienia pierwszego papierowego tortu. od trzech dni jestem w trakcie i jestem prawie pewna, że będzie to zarazem pierwszy i ostatni papierowy tort w mojej karierze ;)) możecie trzymać kciuki, żebym go w ogóle skończyła ;)))

buziole!

sobota, 5 stycznia 2013

pierwszy scrap a.d. 2013

zrobiłam pierwszego scrapa w tym roku w pierwszych dniach stycznia - biorę to za dobrą monetę, choć boję się robić postanowienia co do ich ilości robionej w każdym miesiącu nowego roku. tym niemniej - jestem zadowolona ze startu ;)
scrap powstał do nowej GOscrapowej mapki (dla chętnych wyzwanie TU) przygotowanej przez Anulę:


mój skrapiszcz dość mocno mediowy jak dla mnie, bo i zamaskowany i pomaziany i pochlapany ;)




 
papier bazowy to cobblestone z kolekcji street art, widać też nowość GOscrapową, czyli badzika do tej kolekcji - pierwszy raz użyłam takiej ozdoby, ale bardzo mi się podoba :)

buziaki!

piątek, 4 stycznia 2013

pierwsza na dzień dziadka.

normalnie jedne święta się kończą, to zaraz są jakieś kolejne. dobrze, że sobie zapisałam, że dzień babci i dziadka za pasem! pierwsza w tym roku kartka na tę okazję:




kartka w całości wykonana z papierów SODAlicious, stempel z Lemonade Stamps

nareszcie weekend! pora upiec papierowy tort ;)

czwartek, 3 stycznia 2013

czarne cuksy.

jak wiadomo - lubię czarny, również w scrapie. więc wspieram wszelkie ciemne kolekcje. i nową UHKową spróbuję se wygrać, bo kilka rzeczy w niej mi się baaardzo podoba :)


gdybyście też miały ochotę - zapisy są TU 

to tyle na dziś, pracy nie będzie, bo wczoraj byłam tak zmęczona, że nie mogłam myśleć, więc zamiast scrapowania wybrałam film i szydełko, a później padłam zmęczona i zapadłam w letarg do tego stopnia, że rano zaspałam do pracy, więc nie było już czasu na żadne zdjęcia. na szczęście jest już czwartek, mimo że mi się wydaje, że wtorek, co znaczy, że już niedługo weekend i więcej czasu dla papieru ;)
nie dajcie się pogodzie! ;)