środa, 1 października 2014

może trochę romantyzmu.

no, posiedziałam wczoraj nad tą kartką do późna. bo na dziś była, a w ostatniej chwili mi powiedzieli. no to posiedziałam, przecież dla koleżanki z pracy można. jak się kładłam, już coś było nie tak. to nie tak rano urosło do "o boże, nos mi spuchł i cała szyja mnie boli". no więc początek anginy. i zwolnienie, ale na miarę XXI wieku - trochę w łóżku, trochę na mailach. odwołany wyjazd na weekend. w łóżku sobie za dużo nie poscrapuję co prawda,  ale szydełko już poszło w ruch.

no więc tyle o mnie, wróćmy do kartki ;) romantyczna taka trochę wyszła, w ramach odmiany.





papiery z bloczków Designer Mat Pad K&Company oraz Jasna Strona Życia The ScrapCake

wracam pod koc ;)
ruda


2 komentarze:

  1. Współczuję choróbska:( Za to kartka cudna i jeszcze te ręcznie robione kwiatki:) Czaaad!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no niestety, przesilenie.

      dziękuję bardzo :))

      Usuń

dzięki za wizytę :)